24 marca 2010

oj jo joj...



O rany! Złapałam się za głowę, to już prawie miesiąc od ostatniego wpisu. Wklejam szybko jednego ze sprawców tej sytuacji. Ma on już osiem miesięcy, jest szybko raczkujący, ciągle głodny i spragniony uwagi. Poza tym, ostatnio mieliśmy sporo gości. Teściowa, znajomi, brat męża z rodziną, ponownie teściowa... A teraz przyjedzie długo oczekiwana ciocia-hUmorek. Jak już wcześniej wspominałam, hUmorki rozdzieliły się przestrzennie. Jesteśmy w ciągłym kontakcie ze sobą ale i tak bardzo tęsknimy do siebie.

Przeglądając inne blogi nabiera się energii twórczej. Są one pełne fajnych, świeżych pomysłów. Jak tylko znajdę chwilę to z głowy wysypię to co się nazbierało przez ostatni okres, kilka pomysłów, które czekają na realizację.
Jeszcze raz serdecznie dziękujemy za miłe słowa o naszych stworach. Strasznie to dodaje energii.

Idę znaleźć tego raczkującego hUmorka bo właśnie zniknął mi z pola widzenia....

2 komentarze:

ulinkap pisze...

Aj słodziak ten Twój pochłaniacz czasu:) mój tez ma 8 miesięcy, zawrotną prędkość raczkowania i ogromną chęć do prób chodzenia a do tego starsza siostrę- razem dają czadu:) będę czekać na nowe pomysły z Twej głowy, pozdrawiam!

kasia ino-ino pisze...

cudny "Pochłaniacz Humorkowy" :))
wiosenne pozdrowienia! i czekamy na nowe hUmorkowe pomysły :D