4 kwietnia 2012

Jenny



Kolejna dziewczęca wersja króliczka:) Nowy materiał z ostatnich łowów. Kończy mi się już polar...pewnie kolejne humorki zobaczycie w podobnym wydaniu kolorystycznym ;) Jest to najważniejszy materiał, którego akurat tutaj nie znalazłam... przeróżne materiały, filc na metry... a niestety polaru brak. Jeszcze trochę i będę mogła wejść doawatka rozkoszując się gamą kolorystyczną i ilością polaru!!! Trzy miesiące...to go...

5 komentarzy:

Szyciaki pisze...

śliczny! ;)

MADE BY MA-MA pisze...

teraz w yesk (w dżysku ),nie wiem jak to sie pisze ;). sa koce polarowe w przecenie ;). swietne zwierzaki!!!!

nirshya.dwbh pisze...

Piękny, nic tylko przytulić!

hUmorki pisze...

dziękuje za miłe słowa. A gdzie ten Yesk sie znajduje w Dubaju? Tak pomyslałam o kocach z polaru, widziałam w Ikei, moze sie tam wybiore:)

jestemsliczna@ pisze...

no własnie, ja kupuje w IKEI Polary, może kolorowego szaleństwa nie ma ale cenowo bardzo przystępnie no i jakaś baza jest