25 października 2009

LeMuury ...



Chociaż zimno i pochmurnie to nadal można spotkać LeMuury w hUmorkowym ogrodzie. Wywijały, skakały i fikały jak tylko mogły. Ostatnio zrobiły się kolorowe, nawet zielone i wrzosowe. To tak, jakby chciały ozdobić ogród kolorami. Od razu zrobiło się weselej i oczywiście nasz kot pospiesznie do nich dołączył...i troszkę zakłócał sesję zdjęciową:-)

6 komentarzy:

martita pisze...

cudne są :) i te minki takie słodke :D

InusiaM pisze...

zapraszam do mnie po niespodziankę, pozdrawiam :)

Kasmatka pisze...

Mnie też się strasznie podobają:)

hUmorki pisze...

Dziękujemy za miłe słowa i niespodziankę:-)

marimala pisze...

Bardzo kochaniutkie są te zwierzaczki. Szkoda, że już jestem taka duża, bo chętnie bym je przygarnęła i się nimi zajmowała :)

MKatarynka pisze...

Superaśne te Twoje Lemury. No, żywcem z Madagaskaru!