4 marca 2011

zakupy




Ostatnio kończą mi się materiały. Obeszłam już mnóstwo sklepów i nie mogę znaleźć polaru, w ogóle polaru tutaj nie ma, może dlatego, iż jest to tzw. ciepły kraj i nikt nie szyje z tego materiału. Jest to dość istotny materiał z którego szyjemy, jest to futro czy odzienie stworka. Są szyte z innych tkanin lecz w przeważającej liczbie jest to polar. Zostają mi koce z Ikei w ograniczonym kolorze, buuu...zacznę płakać! Siostra ratuj.
No cóż. Pocieszam się tym, iż znalazłam mnóstwo materiałów na uszy:) Trafiłam do dzielnicy gdzie sklep z materiałami jest jeden przy drugim. Jeden większy od drugiego, pełno ozdobnych taśm i świecidełek. Można znaleźć niesamowite rzeczy, np. przepiękne sari. Strasznie bym chciała mieć takie jedno kolorowe i świecące, ale niestety nie mam pojęcia gdzie mogłabym je założyć. Na bal przebierany w Nowy Rok w Polsce;) ha ha
W takim sklepie można kupić materiał, dobrać ozdoby a oni uszyją co tylko się klientce wymarzy. Kwiatek tu zaszewka tam...a naprawdę jest w czym wybierać. Jedyne co to nie mogę sobie tak pokupować po pół metra każdego materiału, który mi się podoba, minimum jeden jard. Ludzie biorą po kilka...a ja już jakoś nie próbuję tłumaczyć, że chcę dużo po mało na uszy dla misiaków. Wydaje mi się, iż dziwnie by się na mnie patrzyli;)

8 komentarzy:

kasica53 pisze...

Trafiłaś do raju dla szyjących :) Zazdroszczę takich miejsc!

aga pisze...

Uwielbiam Emiraty za te sklepy (bo to Emiraty, prawda? A jeśli nie, to tam to wygląda równie bajecznie). Maszyny nie starczy, aby móc wypróbować tylko te materiały, które się spodobają.
pozdrowienia
aga

hUmorki pisze...

Tak Aga, Emiraty.
Zapraszam na zakupy:)Jeden metr kosztuje 10-20AED czyli jakieś 8zł-18zł, chyba nie jest źle? No gorzej z biletem, ten już jest droższy;)...szkoda

aneta pisze...

A może otworzymy filę takiego sklepu gdzieś u nas? Bo to faktycznie raj!

Oh.banty pisze...

Ten materiał na uszy jest naprawdę oryginalny. Minusem polskich sklepów jest mały wybór wzorów, przewaga babcinych garsonkowych materiałów. A jak już się coś trafi to cena jest powalająca. A ludzie się dziwią, że rękodzieło jest kosztowne:/ Jakiś czas temu też rozglądałam się za polarem bo chciałam uszyć śpiwór...zrezygnowałam ze względu na cenę i marny wybór. Powodzeni w poszukiwaniach:) (Dubaj!? Jej, jak tam zawędrowałaś?)

hUmorki pisze...

Zapomniałam wspomnieć, iż filc można kupić na metry, bardzo ładne kolory. Jedyną szansą dla mnie na polar jest moja siostra, przyjedzie na Wielkanoc więc mi przywiezie:)))Materiałów tutaj jest dużo ale też muszę wspomnieć, iż aby znalezć ładny to trzeba się naszukać. W większości są to babcine arabskie kwiatowe wzory;)lub dużo ozdób na abaye. Można jeszcze dużo pisać o tym jakie arabki szyją sukienki! Dosłownie kilka kg świecidełek, byłam w totalnym szoku kiedy zobaczyłam lokalne sklepy z kreacjami:)

kaja pisze...

Kochana,druga fota z zakupowego posta powaliła mnie na kolana!

Właśnie namietnie poszukuję w naszym kraju fajnych tasiemek i ...lipa totalna!

A te,co znajduję w necie są po 7-8zł za metr!Masakra...zwłaszcza,jak sporo tego idzie!
A tam są też takie mega drogie??
Może nas obkupisz,troche zarobisz,a chetni na pewno sie znajda!ja pierwsza w kolejce!

Pozdrawiam cieplutko!

hUmorki pisze...

No tak Kaja,tutaj jest raj tasiemkowy, ważny element zdobniczy abayai(czy jak to się piszę). Jest ich tysiące ale przyznam się, iż nie zapamiętałam ile kosztuje metr, następnym razem będę miała na uwadze. Pozdrawiam.