Jak tylko mąż pokazał mi zdjęcie jakie pstryknął na pustyni, musiałam zrobić w hUmorkowie malucha i mamę Jamal. Mamę-Jamal już miałam, baby było jej mniejszym odzwierciedleniem. Uszy z materiału znajome z ostatniego wpisu... Mały wielbłąd, na zdjęciu, dopiero co się urodził, zresztą ten mój maluch hUmorkowy też ;)
6 komentarze:
piękniutkie...
i oboje do przytulenia :)
Чудесные и трогательные! Хочется их потрогать.
Super słodkie :)
oooo jakie słodziaki :))) piekne!
Ale słodkie wielbłądziaki!
świetne!
Prześlij komentarz